CHINKA LILI
Kiedy Lili była jeszcze bardzo malutka, jej wuja wyjechał do Chin. Z cudownej podróży przywiózł jej piękne wdzianko, które dopiero teraz okazało się dobre :). Czapeczka już ciut za mała, ale to szczegół :).
Z wujem przyjechała też mała panda, która jest od tego czasu towarzyszką Lili snów.
Niestety strój tylko do zdjęć. Lili szybko zaczęła się w nim denerwować, ale udało się i pamiątkę mamy :).